jaimojewlosowedylematy

recenzje kosmetyków

Syoss, Glossing Shine Seal, Finish Fluid

Więc tak ten fluid używam już około 2 miesięcy i to razem z siostrą więc pierwszym jego plusem jest wydajność :)

Nakladam go na suche włosy w kucyku a później robię warkocza i dzięki temu po kilku godzinach jak rozpuszcze włosy mam ładne błyszczące fale więc napewno nabłyszcza włosy zgodnie z obietnicą producenta.

Co do odbudowywania to nie liczyła bym na zbyt wiele bo ja żadnej poprawy nie zauwazyłam, ale może mam zbyt zniszczone włosy...

Cena jak dla mnie trochę wygórowana bo kosztuje 29.99zł za 100ml w Rossmannie i w Tesco też za tyle widziałam.

Ogólnie jako nabłyszczacz sprawdza się bardzo dobrze i jeśli ktoś szuka czegoś takiego to polecam, ale ostrzegam, że może obciążać włosy. Moje baardzo ciężko jest obciążyć także nie miałam z tym problemu, ale u kogoś innego może on wystąpić.

Myślę, że kupię go ponownie, ale jak będzie na promocji :)

Obecnie zastanawiam się nad kupnem jakiegoś serum na końcówki bo jak zetnę włosy to wypadałoby je zabezpieczać :)

SYOSS-Glossing_Fluid.jpg

 

zBLOGowani.pl
Blogi