jaimojewlosowedylematy

ogólnie o włosach

Powrot ;)

Hej :) 

Oj nie bylo mnie dawno. Nawet bardzo. Juz wyjasniam dlaczego :) Po pierwsze pochlonela mnie matura, a pozniej poczulam wolnosc i zwyczajnie nie mialam czasu zeby pisac. Nastepnie znalazlam prace, w ktorej niestety nie zabawilam dlugo poniewaz mialam dosyc powazny wypadek samochodowy i nie bylam, a nawet dalej nie jestem w stanie pracowac :( Jak to wszystko wplynelo na moje wlosy? Niestety tragicznie...Przez stres zwiazany z matura zaczely mi bardzo wypadac wlosy. Poczatkowo to zbagatelizowalam i to byl blad. Poniewaz nie przewidzialam, ze pozniejsze wydarzenia tylko pogorsza sytuacje. W wyniku wypadku mialam stluczony kregoslup i zlamana noge przez co przez prawie 4 tygodnie nie bylam sama w stanie umyc sobie wlosow. Dlatego pielegnacja ich byla minimalna, praktycznie samo mycie i zabezpieczanie koncowek. Przez wiekszosc czasu byly spiete bo caly czas lezalam i nie chcialam zeby sie plataly. To jak wypadaja przerasta moje wszelkie wyobrazenia :( Wlosy sa doslownie wszedzie. W akcie desperacji wyslalam mame do apteki po tabletki Biotebal. Jestem obecnie przy koncowce pierwszego opakowania, ale drugie juz czeka w kolejce. Wypadanie prawie sie nie zmniejszylo, jedynie wlosy szybciej rosna. Co tez mnie cieszy, ale zdecydowanie bardziej ucieszyloby mnie zahamowanie wypadania. Dlatego licze na to, ze po drugim opakowaniu zobacze efekt. 

Na chwile obecna moja pielegnacja jest troche bogatsza i licze na to ze wlosy na dlugosci tez w koncu odzyja. Jutro po myciu postaram sie dodac aktualizacje. No i to chyba na tyle. Dolaczam zdjecie, ktore obrazuje oplakany stan moich wlosow sprzed okolo miesiaca. 

 

 lipiec 2016.jpg

 

zBLOGowani.pl
Blogi